Blog o fotografii komunikacyjnej

Posts tagged “rybie oko

Komunikacja rybim okiem

Jednym ze sposobów utrwalania świata w inny niż standardowy sposób jest obiektyw fisheye, czyli tzw. rybie oko. Jego kąt widzenia po przekątnej wynosi 180 stopni, a spora dystorsja równa ok. 30% daje nietuzinkowe kadry, niemożliwe do uzyskania innymi sposobami. Najbardziej popularnym obiektywem z rodziny fisheye jest w pełni manualny Samyang 8 mm f/3.5. Jego cena to niecały 1000 zł. Czy świat widziany rybim okiem jest wart tej ceny? To zależy jak bardzo nam się spodoba. Dla mnie ten obiektyw należał zawsze do grona ‚must have’.  Oczywiście do jego działania niezbędna jest lustrzanka i tego niestety przeskoczyć się nie da. Ale jeśli stać nas na szkło w takiej cenie to pewnie lustrzanka jest już w naszym posiadaniu.

Choć rybie oko najlepiej nadaje się do architektury, krajobrazów i wnętrz to z powodzeniem można używać go do fotografii komunikacyjnej. Oprócz dużego pola widzenia i sporej dystorsji fisheye daje nam jeszcze możliwość uzyskania innego fajnego efektu, a mianowicie przerysowania. Jest to wrażenie, że obiekt znajdujący się na pierwszym planie (w naszym przypadku pojazd) jest większy od obiektów na dalszym planie. Bawiąc się jednak kadrem należy pamiętać, że tak duże pole widzenia to w pewnych przypadkach utrudnienie, ponieważ kompozycja jest tutaj bardzo ważna, a ciężko zapanować nad wszystkimi elementami kadru. Z pomocą przychodzi wtedy wykadrowanie niechcianych elementów na etapie obróbki.

Oczywiście rybie oko także ma swoich zwolenników i przeciwników. Ci drudzy często twierdzą, że jest to chwilowa zabawka, szybko się nudzi, a modyfikując kształty i rozmiary pojazdu, pozbawia zdjęcia charakteru dokumentacyjnego. Dla mnie jednak fotografowanie przy pomocy tego obiektywu wciąż jest frajdą, a używam go już dość długo i często. Co do drugiego zarzutu to spośród setek zwykłych zdjęć lepiej zobaczyć coś pokazanego w inny sposób, a standardową dokumentację można zostawić innym lub po prostu na chwilę zmienić obiektyw.

Reklamy