Blog o fotografii komunikacyjnej

Posts tagged “oprogramowanie

Postarzanie zdjęcia

Jednym ze sposobów dodawania zdjęciu klimatu w procesie obróbki jest ‚postarzenie’, czy obrobienie w taki sposób, aby fota wyglądała jakby była zrobiona kilkadziesiąt lat wcześniej. Często sprowadza się to do usunięcia koloru, czyli po prostu stworzenia zdjęcia czarno-białego. Jednak są także elementy poboczne, które nadają zdjęciu pożądany przez nas charakter, takie jak choćby tekstura, ziarno, czy winieta. Można także obyć się bez usuwania koloru, a jedynie trochę go przekłamać. Widać, że technik ‚postarzania’ jest wiele. Postaram się pokazać kilka takich, które nie wymagają magicznych operacji w photoshopie, a zazwyczaj działają na zasadzie filtru.

  • Silver Efex Pro 2

Jest to wtyczka do photoshopa stworzony przez firmę Nik Software. Ze strony producenta można ściągnąć 15-dniowy trial. Wtyczka służy głównie do tworzenia obrazu o jednobarwnym odcieniu lub czarno-białego. Zawiera kilkadziesiąt presetów, czyli gotowych filtrów, spośród których możemy wybrać ten, który najbardziej nam odpowiada. Możemy je również modyfikować np. poprzez miejscowe zmniejszenie mocy filtra lub dodawać ramkę, czy winietę.

Silver Efex Pro 2 – okno programu

A oto efekty 5 różnych niemodyfikowanych presetów wraz z ich nazwami.

  • Filtr ‚Stare zdjęcie’ w programie PhotoScape

PhotoScape to darmowy program graficzny dość niedoceniany przez użytkowników. Można go ściągnąć np. tutaj. Do postarzania zdjęć świetnie nadaje się filtr ‚Stare zdjęcie’. Ma on 7 różnych działań, a w każdym z nich możemy ustawić, czy chcemy zostawić zdjęcie w kolorze, czy zmienić je na czarno-białe lub tonowane w sepii.

A oto efekty, które między innymi można uzyskać tym filtrem.

  • Filtr ‚Efekt kliszy’ w PhotoScape

Innym przydatnym filtrem zawartym w tym programie jest ‚Efekt kliszy’. Daje on 6 różnych efektów z 3-stopniowym podziałem na siłę ich działania. Filtr wpływa właściwie tylko na kolory zdjęcia. Efektem zasługującym na największe zainteresowanie jest imitacja crossprocessu znanego jeszcze z fotografii analogowej. Dzięki temu filtrowi otrzymujemy efekt niezbyt od nas zależny, ale za to szybki i niewymagający zabawy z photoshopem.

  • Tekstury

Dodawanie tekstury także możliwe jest jako filtr w programie PhotoScape jednak do wyboru jest tam tylko kilka niezbyt ładnych możliwości. Przydają się jedynie te imitujące ziarno. Prawdziwa zabawa zaczyna się z teksturami pokazującymi spękaną, zardzewiałą, chropowatą, czy pofalowaną powierzchnię. Tutaj nie obejdzie się bez Photoshopa lub innego programu działającego na zasadzie warstw. Najpierw musimy sobie znaleźć odpowiednią dla naszych potrzeb teksturę. Najłatwiej wpisać „texture” w Google Images i przeglądać wyniki aż znajdziemy coś co nas zadowoli i będzie miało odpowiedni rozmiar. Kiedy już ją mamy, wgrywamy do photoshopa i tworzymy z niej warstwę znajdującą się nad warstwą ze zdjęciem.

Teraz wystarczy zmienić tryb mieszania z ‚normal’ na taki, który powoduje nakładanie się warstw. Zazwyczaj najlepszy jest tryb ‚multiply’ (mnożenie).

Efekt często jest zbyt mocny, więc należy korygować go  na 2 sposoby: na całym zdjęciu poprzez zmniejszenie krycia warstwy z teksturą oraz miejscowo poprzez maskę. Efekt końcowy może wyglądać na przykład tak:

Każda z wyżej wymienionych technik nie daje zachwycającego efektu. Cała zabawa polega na połączeniu ich razem oraz kontrolowaniu ich działania poprzez np. wrzucanie kolejnych etapów obróbki jako warstwy w photoshopie i zmniejszania ich krycia. Można na przykład użyć efektu ‚crossprocessu’, następnie ‚stare zdjęcie’, ale z kryciem 50%, potem zmniejszyć nasycenie, dodać szum i delikatną teksturkę. Ale nie pokażę jakby to mogło wyglądać. Bawcie się sami 🙂


The Photographer’s Ephemeris

Mój pierwszy wpis poświęcony będzie małemu, niepozornemu programowi, który jest ogromnie przydatny dla fotografa właściwie każdego rodzaju. Mamy pomysł na ciekawy kadr, ale po dojechaniu na miejsce okazuje się, że musielibyśmy robić ujęcie pod słońce? Z programem TPE już zawsze będziemy mogli dostosować porę zdjęć do światła jakie chcemy. Okno TPE składa się z Google Maps oraz kalendarza.

Umieszczając znacznik w dowolnym miejscu na świecie możemy poznać pozycję Słońca i Księżyca w trakcie ich wschodu i zachodu w dowolnym dniu.  Ale to nie wszystko! Najbardziej interesujące są możliwości jakie daje nam przycisk „Details”. Po jego kliknięciu dla danego dnia pokazuje się oś czasu. Jeżdżąc po niej suwakiem można oglądać pozycję Słońca i Księżyca w ciągu doby.

I tu dopiero zaczyna się największa przydatność dla fotografa, gdyż bardzo prosto można sprawdzić, w którym kierunku oraz na jakiej wysokości będzie padać Słońce w miejscu i czasie, który nas interesuje. Kierunek, z którego świeci Słońce oznaczony jest cienką pomarańczową kreską. Patrząc odwrotnie można określić najlepszą porę dnia na fotografowanie „ze światłem” w danym miejscu, co często przydaje się np. przy foceniu pociągów na szlaku.

W tym przypadku najlepszą porą na zdjęcia pociągów jadących w lewą stronę okna, stojąc na rampie, będzie czas tuż przed zachodem Słońca, gdyż wtedy światło będzie padać ukośnie na skład oświetlając jego przód oraz bok.

TPE ma także kilka dodatkowych funkcji jak na przykład określenie długości i przewyższenia między dwoma punktami, czy zapamiętywanie miejsc ustawiania znacznika. Program można ściągnąć za darmo z jego oficjalnej strony www.photoephemeris.com w wersji na PC i Maca, Androida oraz iOS.