Blog o fotografii komunikacyjnej

Fotorelacje

Fotografowanie makiet

      Pewnego dnia zrodził się w mojej głowie pomysł, aby ładniej zaprezentować modele, które były w moim posiadaniu, a przy okazji spełnić marzenie z dzieciństwa i zbudować makietę kolejową. Nie jest to oczywiście wielka makieta tylko diorama, czyli pewien wycinek scenerii, którego dużą zaletą jest mała ilość potrzebnego miejsca. Ale nie o robieniu makiet jest ten blog.

Pierwsze zdjęcia makiety kolejowej zrobiłem na wystawie makiet kolejowych w 2008 roku. Dla większości osób takie wystawy to jedyna możliwość fotografowania miniaturowego świata, ale zarazem najtrudniejsza z uwagi na tłumy ludzi robiących zdjęcia komórkami, w pewnych przypadkach konieczność rozłożenia statywu oraz brak pełnego dostępu do ogrodzonej makiety. Jednak potem miałem makiety tylko do swojej dyspozycji fotograficznej i dopiero mogłem zacząć ćwiczyć ten rodzaj makrofotografii, choć od prawdziwego makro jest ona jeszcze daleka.

 Przy fotografowaniu makiet i modeli dobrze jest zachować kilka zasad takich jak:

  • Pamiętanie o tym, że przy robieniu zdjęć małym obiektom znajdującym się blisko mamy do dyspozycji małą głębie ostrości i trzeba złapać w niej ten fragment obiektu, czy pojazdu, na który widz zwróci uwagę jako pierwszy lub ten, który ma największe znaczenie w kadrze.
  • Przy staraniu się pokazywać makietę jako jak na największą nie stosowanie w kadrze jej granic, czyli krawędzi deski, na której zbudowany jest miniaturowy świat
  • Staranie się zachować jednolite tło nie wzbudzające uwagi widza . W przypadku dioram aż się prosi o zastosowanie tła produkowanego specjalnie do tego celu i zawierające elementy krajobrazu jak np. niebo i drzewa.
  • Wykonywanie także ujęć „z poziomu terenu”, czyli takich jak mógłby zobaczyć świat mały człowieczek znajdujący się na makiecie

 


Ogórek na krakowskim Starym Mieście

Przez wiele dekad po obszarze wewnątrz Plant kursowały tramwaje. Przenosząc się 70 lat wstecz moglibyśmy je zobaczyć m. in. na Rynku Głównym i Małym Rynku, a także na ulicach Siennej, Grodzkiej, Wiślnej, Szewskiej, Sławkowskiej, czy Floriańskiej. Pamiątką po tamtych czasach jest obecnie odcinek torowiska na ulicy Szewskiej. W 1953 roku ostatecznie wycofano ruch tramwajowy z tych miejsc, a na części ulic pojawił się na jakiś czas ruch autobusowy. W latach 1975-1981 na Rynku Głównym można było spotkać kursujące liniowo mikrobusy. Od tego czasu autobusy wjeżdżają do Starego Miasta tylko przy specjalnych okazjach i robią to zazwyczaj bez pasażerów. Natomiast tramwaje w dalszym ciągu wjeżdżają w okolice Rynku poruszając się ciągiem ulic Franciszkańska-Dominikańska i zatrzymując się na Placu Wszystkich Świętych.

Z okazji ukończenia remontu Jelcza 021, czyli popularnego niegdyś przegubowego Ogórka, wybraliśmy się nim na Stare Miasto uzyskując wcześniej potrzebną zgodę na wjazd na Rynek Główny i jego okolice. Wybrane zdjęcia z najbardziej charakterystycznymi obiektami zamieszczam poniżej. Jeśli po kliknięciu na zdjęcie nie będzie ono prawidłowo wyświetlane to proszę otwierać je w nowej karcie.